W dniach 23.11-01.12.2017 r. w naszej szkole prezentowana była wystawa „Słowa ranią…”. Miała „zmusić” do refleksji nad odpowiedzialnością za wypowiadane słowa.
Wystawę tworzą zdjęcia (autorstwa Michała Giedrojcia) przedstawiające sylwetki realnych osób, które na co dzień są adresatami mowy nienawiści (m. in. osoba otyła, homoseksualista, osoba niepełnosprawna, obcokrajowiec, mężczyzna z długimi włosami). Hejtu doświadczają zazwyczaj od osób, które ich nie znają, które - oceniając jedynie po wyglądzie zewnętrznym – obrzucają ich wyzwiskami, wyśmiewają, zaczepiają.

Poruszając ten temat nie sposób nie wspomnieć o Internecie. W jego anonimowej przestrzeni skala nietolerancji jest przerażająca - hejt dotyczy wszystkich i wszystkiego. Ma się wrażenie, że anonimowość całkowicie zwalnia ludzi od odpowiedzialności za to co piszą, a przecież wyrządzana krzywda trafia w konkretną osobę.
Słowa wydają się być czymś bardzo ulotnym, a przecież każdy z nas wie, że – zwłaszcza te raniące, bolesne - potrafią przez lata trwać w pamięci. W tym kontekście można śmiało zdefiniować słowo jako czyn.


Każdy z nas może przeciwstawić się mowie nienawiści – jak? Po prostu nie mówić w ten sposób do nikogo; mówić otwarcie, że nie podoba się nam takie traktowanie drugiego człowieka; wyciągnąć pomocną dłoń wobec osoby, którą spotyka hejt.

Jedno jest pewne – musimy brać odpowiedzialność za swoje słowa.
Pomysłodawcami i organizatorami wystawy są: Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Słupsku oraz Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej. Warto dodać, że wypożyczono nam ją bezpłatnie, a nawet z entuzjazmem godnym ludzi, którzy walczą o lepszy świat;)
Przez ostatnie dwa dni prezentowania wystawy można było podpisać się na afiszu zatytułowanym „Odmawiam udziału w hejcie” (efekt widoczny na poniższym zdjęciu).

Małgorzata Krasowska



Odwiedza nas 85 gości oraz 0 użytkowników.

Go to top